14 marca 2015

Plecak Nikodema.

Mój jedyny sprzęt jaki udało mi się na razie zakupić :) Ale działam ostro. Wszystko co miałam przeszyć, zaszyć, doszyć w bliżej nie określonym czasie znanym jako - KIEDYŚ - przeszyłam, zaszyłam i doszyłam Emotikon smile Jeszcze dodam efekt końcowy :)

22 lutego 2015

Tak dawno.

Próbuję sobie przypomnieć podstawy projektowania odzieży, nie rysowałam nic już ponad 3 lata. Do dyspozycji mam tylko ołówek twardy i ołówek miękki, Moje kredki i maszyna zostały w Krakowie :(
W technikum mieliśmy zajęcia z PODSTAW PROJEKTOWANIA ODZIEŻY, wiadomo nie każdemu musi przypasować. Co zrobić gdy się nie ma żadnych zdolności artystycznych jeśli chodzi o rysunek, np jak to było w moim przypadku.. Ale dzięki nauczycielowi, którego bardzo ciepło wspominam do dziś, krok po kroku udało mi się nauczyć rysować cokolwiek co przypomina sylwetkę. Porównując moje pierwsze rysunki a te którymi zakańczałam szkołę na prawdę można zobaczyć bardzo duży progres, wiele czasu upłynęło ale się udało i choć nie jest to dzieło sztuki to czuje że tego się nie zapomina i zawsze można udoskonalać to na bieżąco. Najważniejsze, żeby umieć przenieść (mniej więcej) na papier swoją wizję - to na prawdę wiele ułatwia :)

29 października 2012

Łatka.

Witajcie.
Na polu (tak po Krakowsku, za co koledzy z okolic Warszawy mnie ścigają,no bo u nich mówi się "na dworze") zimno ale biało i ładnie :)
Mam dzień wolny od pracy więc co robię? Szyję... później się pouczę bo w weekend pierwsze zaliczenie, a w sumie co dopiero zaczęłam semestr...
Ponieważ przy mojej pierwszej, malowanej osobiście koszulce zrobiłam błąd. No zdarza się :)
Miało być REBEL a napisałam RABEL.
Dziś postanowiłam to jakoś naprawić, no w sumie wyszło nawet tak ze mi się podoba. Będzie mi pasowała na pewno do spodenek gdzie do przeróbki wykorzystałam ten sam materiał.
W wolnej chwili nakręcę filmik jak wyszywać takie krzyżyki i wrzucę do tego posta. ;)

I spodenki które już występowały na blogu.
A tutaj wielka bluzka zakupione w szmateksie za 1zł, zastanawiam się co z niej uszyć, materiałek bardzo przyjemny więc szkoda wyrzucić. Macie może jakiś pomysł?


A tutaj widok z mojego okna. Kraków zasypany.

Mój króliczek który się nudzi w domu.